10 września 2016r. Udział Leśnego Echa w Rekonstrukcji Bitwy nad Wisłokiem w Tryńczy.

                   Oprócz apelu 10 września w Tryńczy odbyła się IV Rekonstrukcja Bitwy nad Wisłokiem w Tryńczy, w którym nasza drużyna brała udział : w przedstawieniu, składaniu wiązanki od drużyny , pełnieniu warty i odbieraniu wiązanek. To już kolejny rok kiedy bierzemy udział w rekonstrukcji. Jest to historyczne wydarzenie w gminie upamiętniające dokładnie 75 lat temu w potyczce z Niemcami w Tryńczy, podczas próby zniszczenia czołgu, zginęli rotmistrz Tytus Dunin i podchorąży Konstanty Ostrowski - ułani. Przy kamieniu ich upamiętniających składane są we wrześniu od czterech lat kwiaty.

                   Część druhen z naszej drużyny przepływały łódką na drugi brzeg Wisłoka jako uciekinierki a pozostałe czekały na nie po drugiej stronie następnie wszystkie w ramach przedstawienia uciekały przed Niemieckimi strzałami. Po głośnych wybuchach wszyscy przy ogromnym ognisku śpiewaliśmy piosenki patriotyczne. Była również możliwość obejrzenia wojskowej broni oraz wejścia do wszelkich wojskowych maszyn- z czego skorzystała przyboczna i drużynowa naszej drużyny (bo harcerki to prawie żołnierze)

Wiadomość przesłała

Druhna Kamila

http

 

 

Zielony jak barwy sznur u nowej przybocznej Leśnego Echa

 

                10 września 2016r. w Tryńczy przed uroczystościami odbył się apel drużyny na którym trop. Aleksandra Konieczny została mianowana PRZYBOCZNĄ DRUŻYNY :)  Olu radość wielka w sercach naszych, że podjęłaś wyzwanie pełnienia kolejnej, jakże ważnej funkcji w drużynie. Uważam, że radość podczas usłyszenia rozkazu wystarczająco wyraziła twoją gotowość. Życzymy Ci owocnej pracy, nowych doświadczeń, radości, wytrwania i mnóstwo świeżej energii.

Wiadomość przesłała

druhna Kamila 

Sprawozdanie z próby na patronkę 7ŁDH-r3k "Paproć"

 

Sprawozdanie z próby na patronkę Alicji Boratyn
Zacznę może od początku, dlaczego to właśnie Alicja Boratyn miałaby zostać naszą patronkę drużyny. Po pierwsze, dlatego, że pochodzi z okolić Łańcuta, uczęszczała i działała harcersko w ILO w Łańcucie oraz wykazywała się różnego rodzaju pasjami, których nam harcerkom nie brakuje. 

 


         O nadanie imienia naszej drużyny staramy się od początku marca 2015, kiedy to po raz pierwszy spotkałyśmy się Zastępem Zastępowych z siostrą Alicji Boratyn, Panią Danutą Boratyn. Zaprosiła nas do siebie do domu i opowiadała o życiu i pasjach Alicji. Było to dla nas bardzo inspirujące, ponieważ z bliska mogłyśmy poznać życie Alicji. Spędziłyśmy czas w jej rodzinnym domu, słuchając o tym, jakim dzieckiem była Alicja, oglądając jej zdjęcia z rodzinnej kolekcji oraz świadectwa ukończenia szkół.
Na początku maja 2015 odbył się biwak drużyny, gdzie po raz pierwszy harcerki z drużyny zetknęły się  z życiorysem Alicji. Wydawać by się mogło, że pokochały ją od razu. Poprzez zapoznanie ich z biografią i wierszami, które pisała Alicja, każda z druhen mogła się utożsamić w problemami i pasjami młodej dziewczyny. Każda z nas znalazła jakąś cechę charakteru dla siebie, dzięki której może  utożsamić z Alicją.

Czytaj więcej: Sprawozdanie z próby na patronkę 7ŁDH-r3k "Paproć"

II Bieg Montera w 72 rocznicę Powstania Warszawskiego.

 

     06.07.2016r. na trasie Gniewczyna-Przeworsk odbył się II Bieg Montera w którym wzięły udział druhny z 1 Drużyny Harcerek "Leśne Echo" w Gniewczynie udział ten nie polegał jednak na bieganiu.

      Rozdawałyśmy medale, pomagałyśmy przy wręczaniu statuetek oraz wypisywałyśmy dyplomy. Bieg Montera jest wydarzeniem upamiętniającym Powstanie Warszawskie oraz związanym z gen. Antonim Chruścielem ps. "Monter", który urodził się w Gniewczynie. Dlatego właśnie wszystko zaczęło się od złożenia kwiatów pod jego pomnikiem. Gościem specjalnym była pani Jadwiga Chruściel - córka generała. Biegi patriotyczne to szybka i zdrowa lekcja historii. Harcerki mogą robić wszystko, a zwłaszcza jeżeli chodzi o służbę na rzecz wydarzeń promujących postawę patriotyczną.

 

sporządziła- sam. Kamila Grabowiec

 

ODWAŻ SIĘ!

      ODWAŻ SIĘ! - czyli jak kadra Związku Drużyn spędziła jeden z kwietniowych weekendów.
W naszym Związku Drużyn wśród kadry zrodziła się potrzeba wspólnego spędzenia ze sobą czasu, dlatego też zdecydowałam się po zimowisku podjąć organizacji tego wyjazdu. Był to wyjazd dla lepszego poznania siebie samej, pokazania, że poza harcerstwem jest jeszcze coś, gdzie możemy spełniać swoje marzenia, realizować swoje potrzeby. Dużym atutem tego wyjazdu było to, że było nas aż 13 osób, z każdego środowiska przyjechały drużynowa i przynajmniej jedna przyboczna, obecność instruktorek też była zadowalająca.
Świetnie uświadomiły nam to warsztaty o podróżowaniu z Moniką z wyprawybusem.pl. Monika to była harcerka z rzeszowskiego środowiska ZHP, która wraz z grupą swoich przyjaciół jeździ po świecie dużym busem. Do tego ma wiele pasji i zainteresowań, których nauczyła się w harcerstwie. Pokazała nam, że podróżowanie nie musi być drogie, że wiedza i zaradność, którą zdobywamy w harcerstwie przenosi się też na nasze życie poza nim. Zajęcia trwały ponad 2 godziny, a pytań pod koniec nie było końca. Widziałam, że druhny mają całą głowę pomysłów gdzie i jak zorganizują swoją podróż. Dzięki umiejętności planowania będą potrafiły szczegółowo dowiedzieć się wszystkiego o damy miejscu oraz zaplanować cały pobyt. Zajęcia wypadły bardzo dobrze, zarówno druhny jaki i sama prowadząca była bardzo zadowolona, że warsztaty się odbyły.
Kolejnym etapem w naszym biwakowaniu był escape room. To zamknięty pokój z zagadkami, które trzeba rozwiązać w 50 min, żeby z niego wyjść. Zostałyśmy dobrane w takie grupy, z którymi nie pracujemy na co dzień i słabo się znamy. Dzięki temu lepiej się poznałyśmy i nauczyłyśmy pracować ze sobą.
Miałyśmy czas, żeby trochę pozwiedzać Kraków, porobić sobie zdjęcia, spędzić luźno czas na rozmowach. Szczególnie burzliwe rozmowy toczyły się do późnej nocy, gdzie omawiałyśmy problemy, smutki i radości każdej z drużyn. Wspólnie razem wyciągałyśmy wnioski i pomagałyśmy sobie dobrą radą. Było to dla nas bardzo potrzebne ze względu na to, że podczas zbiórek ZD nie mamy czasu omówić wszystkiego. Dzięki temu spotkaniu zrobił się pomysł pracy na kolejny rok harcerski.
Ciekawym doświadczeniem była Msza w języku angielskim, wspólne przygotowywanie posiłków oraz pyszny obiad.
Po zebraniu ewaluacji od każdej z uczestniczek wszystkie jednogłośnie stwierdziły, że wyjazd im się podobał, między innymi dlatego, że był dobrze zorganizowany. Dużo wcześniej były wysyłane szczegółowe informacje dotyczące przyjazdu, plan pracy też był przemyślany i zrealizowany. Warsztaty zainspirowały uczestniczki do wyruszenia w świat oraz to, że należy pamiętać o sobie i dbać nie tylko o drużynę, ale także i o własny rozwój. Panowała dobra atmosfera, zaczerpnięta nowa motywacja do działania oraz to co najważniejsze, spędzenie ze sobą czasu, który rozwiązuje wszystkie problemy.

Czytaj więcej: ODWAŻ SIĘ!






Przed domem jarzębina
Ku ziemi się ugina
Widzisz, coraz to śmielej
Jesień sobie poczyna

Już z pożółkłych połonin
Hucuł swe stada goni
Weź pierwsze z brzegu ziele,
Rozetrzesz je na dłoni,

Garsteczce tego prochu,
W trembity ruskiej szlochu,
W obłokach, ach, we wszystkim
Jesieni jest po trochu.

Zapisz tę porę, zapisz,
Bo zaraz ją utracisz.
Pozbieraj ją, pozbieraj,
Jak umiesz, jak potrafisz.

Liebert Jerzy
---------